był sobie ślimak mieszkał w skorupce
i krótko mówiąc miał wszystko w dupce
bo ta skorupka światem mu całym
nie potrzebował wiedzy czy chwały
nie znał człowieka ani zwierzęcia
ani miłości smutku czy szczęścia
siedział na liściu w skorupce swojej
przeżuwał trawkę i śpiewał do niej
zielona trawko ciebie tak dużo
żuję powoli będę żył długo
tak dużo ciebie trawko zielona
przy tobie z głodu nigdy nie skonam
ale zbyt długo sobie nie śpiewał
bo ktoś na niego rowerem wjechał
nie ma skorupki nie ma ślimaczka
została tylko zielona trawka














Devious Comments
Comments
--
The sweet afternoons
Still capture me...
--
do you want to go to the seaside?
--
do you want to go to the seaside?
Previous PageNext Page